Perfumy są dla nas czymś więcej niż ?ładnym zapachem?, dlatego tak chętnie sięgamy po nie nawet wtedy, kiedy nigdzie nie wychodzimy. Zdajemy sobie również sprawę z tego, że dobrze dobrany zapach do okoliczności, potrafi wzbudzić zainteresowanie naszą osobą i wpłynąć na jej pozytywne postrzeganie.

Co za dużo, to?

Zapach jest tym, na co zwracamy szczególną uwagę podczas relacji z drugim człowiekiem. Dużo lepsze wrażenie robi na nas osoba, która dobrze pachnie, niż taka, której – ujmując delikatnie – daleko do przyjemnej woni. Jednak nadmiar substancji zapachowych również nie wpływa pozytywnie na postrzeganie nas przez inne osoby, więc stosując perfumy, bardzo ważny jest umiar (nie chcemy przecież, aby osoby, które są z nami w jednym pomieszczeniu, nabawiły się bólu głowy z powodu naszych duszących i ciężkich perfum). Są miejsca, w których szczególnie ważne jest to, aby nie przesadzić z ilością wody zapachowej, czyli:

  • szpital lub inne placówki służby zdrowia;

  • praca (wraz z rozmową kwalifikacyjną);

  • szkoła (przebywamy w jednym pomieszczeniu z wieloma osobami, które również chcą się skupić, dlatego niewskazane jest nadmierne perfumowanie);

  • komunikacja miejska (pociągi, autobusy, tramwaje);

  • urzędy;

  • kościół (tu najczęściej spotykamy się z mieszanką różnych perfum).

Pamiętajmy, że bez względu na to, czy posiadamy markowe perfumy Boss czy jakieś inne z niższej półki, stosowanie ich w nadmiarze nie jest zbytnio taktowne i może negatywnie wpłynąć na samopoczucie innych osób.

Uwodzenie zapachem

Mówi się, że zapach, który mamy na sobie, powinien być wyczuwalny dopiero wtedy, kiedy jesteśmy blisko siebie. To stwarza również pewne poczucie intymności, które pobudza nasze zmysły oraz w konsekwencji prowadzi do zwiększonego wydzielania związków neurochemicznych wzmagających pożądanie. Na rynku istnieją perfumy, które dzięki odpowiednim składnikom, potęgują te działania. Przykładem mogą być damskie perfumy Salvador Dali, które wg mężczyzn zostały uznane za jedne z najseksowniejszych zapachów.